Tu czas płynie wolniej i życie jest pełniejsze…
Dostępność: Mało 5 szt.
Cena: 110.00
Cena: 110.00
Dostępność: Mało 5 szt.
Cena: 110.00
Cena: 110.00
Dziesiąty album powstał jako próba odpowiedzi na zdanie, które powracało niejednokrotnie: że na Podlasiu czas się zatrzymał.
Nie zatrzymał się.
On po prostu nie biegnie.
Płynie swoim rytmem, nie oglądając się na pośpiech wielkich miast, na codzienną gonitwę, która gdzie indziej wyznacza tempo życia. I może właśnie dlatego, gdy ktoś trafia w te strony, ma wrażenie, że nagle znalazł się w innym czasie.
A przecież wszystko toczy się dalej. Doba nadal ma dwadzieścia cztery godziny, słońce wschodzi i zachodzi jak wszędzie, świat się zmienia. Zmienia się także Podlasie.
Ten album jest zapisem tej zmiany i jednocześnie próbą zatrzymania tego, co jeszcze trwa.
Zanim styropian przykryje kolejne drewniane ściany.
Zanim klinkier zasłoni stare kapliczki.
Zanim coś, co było oczywiste, stanie się tylko wspomnieniem.
To także album bardziej osobisty. Chciałem zmieścić w nim nie tylko miejsca, lecz przede wszystkim to, co przez lata we mnie narastało — przywiązanie, zachwyt, ale i świadomość, że nic nie jest dane raz na zawsze.
Po raz pierwszy spojrzałem na ten świat również z innej perspektywy. Dron pozwolił mi wznieść się ponad znane ścieżki i zobaczyć Podlasie z góry. A jednocześnie nie zrezygnowałem z tego, co najbliższe ziemi — z ujęć „z poziomu drogi”, które pozwalają poczuć miejsce, a nie tylko je zobaczyć.
Ten album jest słodko-gorzki.
Bo nie ma miejsc całkowicie niewinnych. Historia, relacje między ludźmi, pamięć — wszystko to zostawia ślady. Czasem bolesne, czasem trudne do przyjęcia.
Nie uciekam od tego, ale też nie pozwalam, by to zdominowało całą opowieść.